Tracktion – czyli komercyjny software w otwartym świecie

Gdy poszukujemy pod Linuksem większego, zintegrowanego środowiska do nagrywania, miksu, czy masteringu, zwykle pierwszym i dość oczywistym wyborem jest Ardour. To duży, dojrzały projekt. Ma sporą społeczność, dokumentację i rozwija się względnie stabilnie. Jest też kilka mniejszych alternatyw, o których powiemy  innym razem, bo dziś chcemy  poruszyć temat komercyjnych programów, które dobrze czują się w linuksowym środowisku.
at-glance-map

Takim komercyjnym DAW ze wsparciem dla Linuksa jest Tracktion. To dojrzałe i zaawansowane środowisko, które powinno spełnić większość potrzeb także tych użytkowników, którzy myślą o profesjonalnej pracy z muzyką. To co nas interesuje w tym software najbardziej, to jego natywna współpraca z Linuksem. Na stronie poświęconej wersji dla Tuxa znajdziemy możliwość pobrania pakietu binarnego wersji próbnej. Obecnie rozprowadzany jest tylko w postaci pakietu .deb, gdyż autorzy twierdzą, że nie są jeszcze w stanie testować go na większej liczbie dystrybucji, ale nie wykluczają, że jest to możliwe. Do pracy potrzebujemy ALSA lub Jack, a sam program wspiera natywne linuksowe VST i wtyczki LADSPA.

Wersji pod Linuksa to wciąż tylko BETA, lecz została wypuszczona za darmo bez ograniczeń czasowych. Trzymamy kciuki za jej rozwój, szczególnie dlatego, że nawet gdy wyjdzie z bety nie spodziewamy się ogromnych cen. Standardowa wersja kosztuje obecnie $59.99, a upgrade $29.99 – nie są to ogromne kwoty, jeśli porównać to z innymi produktami tego typu aspirującymi do miana profesjonalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>